Pisane sercem - o bł. Salomei cz. 8

      

  Sekret  bł. Salomei

      Jubileuszowy rok bł. Salomei, polskiej  księżniczki , która ponad wszystko wybrała miłość do Jezusa to czas szczególny, zwłaszcza, że dzięki papieskiemu przywilejowi możemy doświadczać hojności Bożego miłosierdzia poprzez dar odpustu. To wielki i szczególny dar,  ale nie jedyny, którym dzieli się z nami bł. Salomea. Pragnie również odsłonić przed nami tajemnicę swojego życia,  które stało się  pięknym i całkowitym   darem dla Boga i dla ludzi. W czym zatem tkwi sekret jej tak owocnego życia, które do dzisiaj promieniuje na cały Kościół?

   Otóż trzeba nam głębiej popatrzeć na matkę bł. Salomei – Grzymisławę, która miała nieoceniony wpływ na wychowanie i duchową drogę swojej córki. To głęboka miłość Grzymisławy do Jezusa i Maryi, Matki Bożej, tak znamienna dla osób wychowanych w tradycji wschodniej, kształtuje serce Salomei od chwili jej  narodzin. Bardzo prawdopodobne jest, że Grzymisława jeszcze nosząc swoje dziecko pod sercem powierzała je z ufnością Maryi i Jej właśnie oddawała zarówno siebie jak i życie swojego dziecka.

Grzymisława była pierwszą, która wychowywała się w szkole Maryi i do tej właśnie szkoły bardzo szybko zaprowadziła swoją córkę. Jeśli jak podają najstarsze życiorysy Salomei jej pierwszymi  wypowiedzianymi słowami były imiona Jezusa i Maryi, to stało się to dzięki Grzymisławie, która je z wiarą i miłością często wypowiadała.  Grzymisława  troszczyła się o wychowanie  Salomei i wprowadzała ją w poznanie  tajemnic wiary chrześcijańskiej i szczególnej roli Maryi , Matki Bożej w  Bożym planie zbawienia ludzi.

Boża iskra miłości do Chrystusa i Jego Matki głęboko i już  na zawsze zapaliła się  w sercu Salomei. W miarę upływającego czasu iskra ta przemieni się w płomień, którego Salomea nie zatrzyma dla siebie, ale uczyni go darem dla innych.

        Patrząc na Maryję Salomea odkrywa swoje powołanie i to bardzo wcześnie. Pragnie jak Ona całkowicie oddać się do dyspozycji Bogu, dlatego ślubuje czystość i pozostanie wierna temu wyborowi. Nie będzie to łatwe dla niej, gdyż jako dziecko zostaje  zaręczona z Kolomanem, węgierskim królewiczem. Jednak w pełni akceptuje tę decyzję, odkrywając w niej  Boży plan. W zjednoczeniu z Maryją , w głębi serca powtarza :”Oto ja , służebnica Pańska”  i zapewne jak Ona doświadcza mocy Ducha Świętego, który napełnia ją i okrywa swoim cieniem. Maryja uczy ją jak we współpracy z Duchem Świętym stać się uległym narzędziem wielkich Bożych zamiarów. Tak więc, za wzorem Maryi  Salomea  idzie drogą zawierzenia i u Niej szuka pomocy w realizacji pragnienia, które wie, że pochodzi od Ducha Świętego. To niewątpliwie Maryja wyprasza jej światło Bożego  Ducha  i odwagę kroczenia drogą czystej miłości ku Jezusowi.

Płomień tej miłości musiał być tak wielki w sercu Salomei, że Koloman, jej mąż,  zgodził się na życie w czystości.  Bardzo znamienny jest  fakt, że w podczas najazdu księcia Mścisława na Ruś Halicką, młoda para królewska chroni się w cerkwi poświęconej Matce Bożej. Choć  Salomea i Koloman zostają uwięzieni to jednak ufność pokładana w opiece Maryi ich nie zawiodła, gdyż ostatecznie zostają uwolnieni.

      Salomea oddana Maryi, pogłębia nieustannie wewnętrzną wrażliwość  na tchnienie Ducha Świętego i   jest także w pełni oddana ludziom i otwarta na ich potrzeby. Jak Maryja dostrzega je i przychodzi z pomocą tym, których Boża Opatrzność postawiła na jej drodze życia. Wspiera Kolomana nie tylko w sprawiedliwych rządach, ale przede wszystkim w krzewieniu wiary. Za jej staraniem na tereny dzisiejszej Chorwacji i Bośni przybywają franciszkanie i dominikanie, powstają nowe kościoły, a ubodzy doświadczają miłosiernego wsparcia. Jak biblijna  królowa Estera, Salomea w pełni angażuje się w losy powierzonego jej ludu,  stając się jego wspomożycielką i matką pełną miłosierdzia, przez co rys maryjny jej duchowej drogi staje się coraz głębszy i mocniejszy.

   Nie oszczędzone zostały jej również ciężkie próby – miecz boleści tak jak przeniknął serce Maryi, przenika również i jej serce. Dzieje się to wielokrotnie, wystarczy wspomnieć cierpienia z powodu nieustanych wojen, zabójstwo jej ojca Leszka Białego, uwięzienie jej matki Grzymisławy i małego brata Bolesława , a w końcu śmierć Kolomana na polu bitwy. Razem z Maryją pod Krzyżem  Salomea coraz głębiej jednoczy się z Ukrzyżowanym i umacnia swoją wiarę.

    Kiedy wraca z Węgier do Polski, poruszona franciszkańskim ideałem życia w ubóstwie, wybiera drogę    św. Franciszka i św. Klary, drogę pokory i czystości, tak bardzo maryjną i tak bliską jej sercu już od najwcześniejszych  lat.

   Salomea pozostała wpatrzona w Maryję do końca swego życia .Od Niej uczy się coraz głębszej modlitwy, zwłaszcza modlitwy wstawienniczej. Zachowana w Klasztorze Sióstr Klarysek w Krakowie   bizantyjska ikona mozaikowa z XIII wieku  przedstawia Maryję z rękami wzniesionymi do Chrystusa w geście modlitwy wstawienniczej. Salomea przejmuje ten gest modlitewny od Maryi tak bardzo, że również i ona przedstawiana jest na obrazach jako orantka z rękami uniesionymi ku górze. Podobieństwo do Maryi, zarówno to zewnętrzne jak i wewnętrzne, jest tu bardzo wyraźne.

      Maryja prowadziła Salomeę  do Jezusa i wprowadziła na szczyty mistycznego zjednoczenia z Nim. Taką właśnie widzimy Salomeę na jej jubileuszowym obrazie , zapatrzoną w Matkę Bożą z Dzieciątkiem Bożym, które trzyma na ręku.

W dolnej części obłoku, który otacza Matkę Bożą, jaśnieje mała gwiazda niedaleko głowy Salomei. Ten maryjny znak  potwierdza  głęboką więź Salomei z Maryją. Na obrazie Salomea promieniuje światłem jak Maryja, a jej spojrzenie odzwierciedla dobroć i czułość Maryi. W prawym ręku trzyma Krzyż, znak jedności z Ukrzyżowanym, a w lewej ręce trzyma lilię w taki sposób jakby trzymała palmę męczeńską. Twarz Salomei jest pełna radości.

     Czy nie odkrywa tu przed nami swojego sekretu, patrząc na Maryję i jej zawierzając siebie?

Odpowiedź daje nam sama Salomea, kiedy na  pieczęci swego klasztoru w Skale , każe wyryć postać Maryi z Dzieciątkiem Jezus, a siebie samą klęczącą u Jej stóp. Oto najpiękniejsza synteza jej życia.

     Jest jeszcze jedna pieczęć, którą daje już sama Maryja, kiedy w chwili śmierci Salomei przybywa do niej razem ze swym Synem.  Salomea umiera w sobotę, dzień maryjny, wpatrzona w Maryję w życiu i  w śmierci. Ciche i ukryte życie Salomei wydaje wielki owoc. Są nimi siostry, które pociągnęła swym przykładem, liczne uzdrowienia, których doświadczają chorzy  oraz pokój , która wyprasza nękanej wojnami ojczyźnie.

    Obecność Maryi z Synem Bożym to najpiękniejsze potwierdzenie świętości życia Salomei i jej wyboru życia z Maryją i przez Maryję dla Chrystusa i Jego Kościoła. Oto sekret owocnego życia bł. Salomei, którym dzieli się z nami, aby stał się naszym udziałem.

Niech  bł. Salomea pomaga  nam nieustanie wzrastać  w szkole Maryi i razem z Nią i Jej Synem kroczyć drogą zawierzenia i miłości  aż do bram wieczności.

s. Agnieszka Kutyna OSC                 

 

Opublikowano 18 December 2018

<< Previous 1 2 3 4 5 6 7 8 Next >>

Powered by CuteNews

Pisane sercem:

Pisane sercem - o bł. Salomei cz. 8
Pisane sercem - o bł. Salomei cz. 7
Pisane sercem - o bł. Salomei cz 6
Pisane sercem - o bł. Salomei - cz. 5
Pisane sercem - o bł. Salomei - cz 4
Pisane sercem - o bł. Salomei - cz 3
Pisane sercem - o bł. Salomei - cz.2
Pisane sercem - o bł. Salomei - cz.1
Powered by CuteNews


Ofiary

Jeśli chcesz nas wesprzeć materialnie:
PKO BP I ODDZIAŁ W KRAKOWIE
Nr 58 1020 2892 0000 5902 0161 5863

Kontakt

KLASZTOR SIÓSTR KLARYSEK
ŚW. ANDRZEJA APOSTOŁA W KRAKOWIE
ul. Grodzka 54, 31-044 Kraków

tel. +48 12 422 16 12
klaryski@klaryski.pl