O bł. Salomei cz.8

Nauczycielka artis bene moriendi

Umiejętności „dobrego umierania” Salomea mogła nabyć dzięki postawie świętych franciszkańskich. Franciszek na krótko przed wejściem do radości niebian ułożył Pieśń słoneczną albo Pochwałę stworzeń, jedna strofę dedykując siostrze śmierci. Także Klara ze spokojem i radością oczekiwała na moment czasowego rozstania z ciałem. W piątek bezpośrednio poprzedzający jej śmierć kilkakrotnie pytała stojącą obok niej siostrę Amatę: Widzisz Króla chwały, którego ja widzę? Siostrze Agnieszce cytowała słowa psalmu 116: Cenna jest w oczach Pana śmierć Jego świętych. Do swej duszy kierowała słowa: Idź w pokoju, gdyż będziesz mieć dobrą eskortę: jako że Ten, kto cię stworzył, przedtem już przewidział twe uświęcenie; a potem, gdy cię stworzył, wlał w ciebie Ducha Świętego; następnie strzegł cię jak matka swego maleńkiego synka. W chwili śmierci siostra Benwenuta dostrzegła, jak do celi Klary wchodzi cały orszak dziewic, a wśród nich Maryja, niosąca szaty do okrycia nowej świętej.Śmierć pierwszej klaryski polskiej okazała się równie szczęśliwa. W dynamice transitus Salomei można określić kilka etapów: 1) doświadczenie słabości ciała, 2) uporządkowanie spraw związanych z dysponowaniem przedmiotami kultu poprzez wystawienie oficjalnego aktu prawnego, 3) stanowcza zapowiedź rychłej śmierci, 4) zgoda na „przemijalność” wyrażona w pogodzie ducha i wewnętrznym pokoju, 5) doświadczenie radykalnego ubóstwa i poczucie niegodności wobec Bożej łaski, 6) pożegnanie z konwentem: pragnienie szczęścia sióstr, które zdobywa się przez miłość, 5) przeżycia i wizje mistyczne w atmosferze duchowej radości.

            Salomea już latem 1268 roku przeczuwała, że wkrótce nadejdzie kres jej ziemskiego życia. Dnia 30 sierpnia zredagowała testament. Podczas Mszy świętej w wigilię świętego Marcina, 10 listopada chwilowo straciła przytomność. Autor Vitae napisał, że w chorobie była bardzo cierpliwa i żadna rzecz nie mogła jej doprowadzić do gniewu. Z natchnienia Ducha Świętego przepowiadała datę swej śmierci, jednak otoczenie nie chciało dać jej wiary: wszyscy pragnęli dla niej długiego życia. Salomea wydała dyspozycje co do swego pogrzebu – życzyła sobie być pochowaną przy klasztorze franciszkanów. Wobec nalegań najbliższych, aby modlić się o jej zdrowie, okazała się stanowcza i prosiła: Mężowie i siostry! Nie proście Boga o dłuższe życie dla mnie; albowiem usilnie proszę Pana mego Jezusa Chrystusa i Jego Najmiłosierniejszą Matkę, aby już zakończył mój żywot w tym nędznym więzieniu, gdyż jestem już ciężarem dla wielu, a nie pomocą; i aby za wstawiennictwem Chwalebnej Panny, swojej Matki, wprowadził mnie niegodną do radości życia wiecznego.

Przeniknięta duchowością pasyjną Salomea niedługo przed śmiercią okazała się skrajnie uboga i pokorna. Zgromadzonym przy niej klaryskom dała do zrozumienia, jak wielkie znaczenie ma dla niej błogosławieństwo ubogich w duchu (Mt 5,3). Swe książęce dobra powierzyła ksieni Agnieszce, mówiąc: W imię Pańskie! Wszystko, co mam i posiadam, czy należy mi się czy nie, czy będę żyć, czy umrę, oddaję w ręce ksieni. W ostatniej przemowie do sióstr, będącej jej duchowym testamentem, mówiła o sprawach, które uznaje za najważniejsze. Podkreśliła, jak ważne są w duchowej wędrówce owoce Ducha, pokój i miłość: Siostry moje kochane! Miejcie pokój w Panu, miłujcie się nawzajem strzegąc czystości – bez skarg i bez szemrania – tak bowiem osiągniecie nagrodę od Pana i wieczną szczęśliwość. Jeśli będziecie czyniły inaczej, przyjdą na was liczne utrapienia.

W dzień jej śmierci czuwała przy niej jedna z sióstr, a dostrzegłszy, że księżna się uśmiecha, zapytała: Czy widzisz coś, Pani moja, że okazujesz się być tak radosną? Salomea odpowiedziała: Widzę Panią moją, błogosławioną Dziewicę, Matkę Pana mego, stojącą koło mnie, dlatego jestem tak radosna. Umarła 17 listopada 1268 roku, a świadkami jej przejścia na drugą stronę życia były: ówczesna ksieni Agnieszka z dwiema innymi siostrami. One też zaświadczyły, że gdy oddawała ducha, ujrzały wszystkie trzy jakby małą gwiazdę wychodzącą z jej ust.

 

              Św. Franciszek, Pieśń słoneczna albo Pochwała stworzeń, Źródła franciszkańskie, s. 349.

              Proces kanonizacyjny św. Klary, zeznanie 4, Źródła franciszkańskie, s. 2213.

              Tamże, zeznanie 10, s. 2227.

              Tamże, zeznanie 11, s. 2228.

              Vita Sanctae Salomeae, s. 780.

              Tamże.

              Tamże.

              Tamże, s. 780.

              Tamże, s. 781.

             Tamże.

             

 

Opublikowano 26 grudnia 2019 r.
Powered by CuteNews

O bł. Salomei

O bł. Salomei cz.8
O bł. Salomei cz.7
O bł. Salomei cz.6
O bł. Salomei cz.5
O bł. Salomei cz.4
O bł. Salomei cz.3
O bł. Salomei cz.2
O bł. Salomei cz.1
Powered by CuteNews

Intencje

Jeśli chcesz, abyśmy modliły się razem z tobą, w twoich intencjach – napisz do nas:

Intencje

Jeśli chcesz, abyśmy modliły się razem z tobą, w twoich intencjach – napisz do nas:





Ofiary

Jeśli chcesz nas wesprzeć materialnie:
PKO BP I ODDZIAŁ W KRAKOWIE
Nr 58 1020 2892 0000 5902 0161 5863

Kontakt

KLASZTOR SIÓSTR KLARYSEK
ŚW. ANDRZEJA APOSTOŁA W KRAKOWIE
ul. Grodzka 54, 31-044 Kraków

tel. +48 12 422 16 12
klaryski@klaryski.pl