Święta Klara

Światło poznanej prawdy przenika życie człowieka. Zapisuje się w nim jak w dobrze strzeżonym notatniku. Pozostawia trwały ślad. Kiedy pada na przygotowany grunt, żyzny i gotowy do wydawania życia, przyjmuje się. Nawet się pomnaża. Święta Klara, asyska szlachcianka, która wybiera życie ewangeliczne, kocha Prawdę, Jezusa. Jest Jego pięknym odbiciem.
 Uczy miłości i pragnienia, by ona wzrastała.
Słowo rodzi się ze słuchania. Klara potrafi nadsłuchiwać. Słowo Boga przemienia ją nieustannie, aż do końca. Klara patrzy, wpatruje się w Zwierciadło bez skazy. Chce widzieć w Nim własne przymioty, chce być obrazem Umiłowanego, jak najdoskonalszym. Rozważa, jak wiele Bóg czyni, dla niej i dla świata. Jak bardzo ukochał, Ją i nas, każdego, aż do śmierci krzyżowej. Stąd, niemal spontanicznie, rodzi się kontemplacja, zachwyt miłości. Jak ona odpowiada na miłość? Służbą i błogosławieństwem. Tak dochodzi do jedności z Chrystusem.

Słucha
Klara dziedziczy od matki Ortolany słuch wyczulony na wewnętrzne pouczenia. Od niej też przyjmuje pierwsze katechezy. Jednocześnie, otwarta na natchnienia Ducha Świętego, pozwala Mu kształtować się w naczynie łaski. To Duch Święty radzi jej, by „zlekceważyć przemijające i złudne piękno tego świata i nie przypisywać znaczenia rzeczom nieważnym”.
Klara słucha świadectwa o pięknym proroctwie Franciszka: Przyjdźcie i pomóżcie odbudować dom Boży, w którym zamieszkają ubogie panie. Ich sława świętości będzie wielka... Posłuszna woli Boga, wyrusza w drogę. Kieruje się najpierw do benedyktyńskiego opactwa w Basti, później do kościoła San Angelo przy wzgórzu Subasio. Po wielu trudach – za radą Franciszka - dociera do San Damiano.
Tutaj słucha nauk Świętego Brata. Franciszek wdraża Klarę w życie miłością poprzez własny przykład życia. Za jego pouczeniem pragnie czynić pokutę.
Franciszek „wsącza w uszy Klary”, jak słodkim i pożądanym darem są zaślubiny z Chrystusem. Przed ołtarzem Najświętszej Maryi asyska szlachcianka przyjmuje habit; ofiaruje się Chrystusowi. To, co najpiękniejsze, najbardziej wartościowe, rodzi się na ziemi najczystszej, niczym nie skażonej... W chwilach czystej ofiary i światła pojawiają się głosy z przeciwnego bieguna: oto krewni potępiają jej decyzję i nakłaniają do wycofania się.
 Klara nie słucha tych głosów.

Patrzy
 „Hoc speculum quotidie intuere” – codziennie wpatruj się w to Zwierciadło, mówi do siostry Agnieszki.
Klara stale kieruje wzrok ku światłu Bożemu. Otwiera na oścież wnętrze własnego serca na obecność Pana, jak kwiat otwiera barwny kielich na wiosenny deszcz łaski. Czuje się powołana do tworzenia w sobie obrazu zwierciadła, przykładu, wzoru dla innych, zwłaszcza dla swoich sióstr.
Poprzez stałe, wytrwałe i radosne wpatrywanie się w Jezusa staje się Lampą na świeczniku (mimo życia w klauzurze), w pragnieniu oświetlania wszystkim drogi ku prawdziwemu szczęściu.
Z prostotą patrzy na wyżebrany przez Braci chleb. Całe bochenki ją smucą, radują ułomki. Patrzy w Jezusa Eucharystycznego. Wie, że nie straci wzroku ten, kto na wieki będzie widział Boga. Ona już Go widzi, w tajemnicy Obecności. Podczas najazdu watahy łuczników saraceńskich bierze do ręki srebrną kasetę ozdobioną słoniową kością ze Skarbem Ciała Pańskiego. Siostry słyszą jej słowa: „Oto Panie mój, czyżbyś chciał oddać w ręce pogan służebnice, które wykarmiłam Twoją miłością?” W odpowiedzi słyszy zapewnienie, które przez wieki będzie napełniało serca klarysek ufnością: „Semper vos custodiam” - Ja was zawsze będę strzegł.
Rozważa
Zachwyca ją radykalizm brata Franciszka. Sama wkłada śmiało własne stopy w ślady Prawdy. Upodobanie w świętej modlitwie odciska w niej obraz Maryi. Jako dziewczynka liczy „Modlitwy Pańskie” posługując się kamykami. Te drobne gesty stają się preludiami świętości. Pragnie uczynić ze swego ciała świątynię dla samego Boga. Upodobanie w świętej modlitwie sprawia, że Klara uczy się prowadzić coraz głębsze, pełniejsze życie dziewicze, wyłącznie dla Jezusa.
Papież Grzegorz IX przekonuje Klarę, aby zgodziła się na posiadanie własności, na co ona odpowiada: „Ojcze Święty, pod żadnym warunkiem, i nigdy, na wieki nie chcę być zwolniona z naśladowania Chrystusa”.
Asyska święta wie, że spodobało się Ojcu niebieskiemu dać nam Królestwo. Zupełnie za damo, bez żadnej, choćby najmniejszej zasługi. Ojciec z niebios nie przestaje troszczyć się o to, co stworzył.
Ewangelia, Dobra Nowina o miłującym Bogu i o zbawieniu człowieka staje się ulubionym mieszkaniem Klary i jej sióstr. Wspólnota zanurza się w tajemnicy Boga.
Klauzura jest w życiu Klary ukrytą słodyczą, zachowaną od początku przez Pana dla tych, którzy Go miłują.
    Źródłem, strumieniem i sercem miłości jest Ojciec Miłosierdzia, Dawca Łaski.

Kontempluje
Święty Franciszek słyszał o niej, że jest dziewczyną bardzo bogatą w łaskę. Tak, Klara z radością przyjmuje poruszenia Ducha Świętego. Gorącym sercem chłonie wszystko, co Franciszek mówi Jej o dobrym Jezusie. Serce Klary płonie.
Ona pragnie nieba, najdroższej perły. Nabywa ją, rozdając wszystko. Z kontemplacji Chrystusa rodzi się radość. W każdym podjętym umartwieniu wygląda pogodnie i radośnie. Miłość serca łagodzi udręki ciała. Więc promieniuje radością.
W czasie modlitwy Klara upada na twarz, pokrywa świętą ziemię w oratorium gorącymi pocałunkami. Po skończonej modlitwie wychodzi promienna, łagodna, pełna pokoju serca. Zachęca: „Rozmyślaj o Nim, staraj się Go naśladować. Oglądaj niewymowną miłość, z jaką chciał cierpieć na drzewie krzyża... Te rozważania niech rozpalają w Tobie coraz mocniejszy ogień miłości. Z całego serca kochaj Boga i Jezusa, Jego Syna... Niech pamięć o Nim nie opuszcza nigdy Twoich myśli... Rozmyślaj ciągle o tajemnicach krzyża”.
Gdy ma przyjąć Ciało Pańskie, najpierw wylewa gorące łzy, a potem przystępuje doń z drżeniem. Pełna radości po przyjęciu Eucharystii mówi: „Dziś Chrystus raczył mi udzielić tak wielkiego dobrodziejstwa, że niebo i ziemia nie mogą Mu zadośćuczynić”.

Służy
Z wielką troską, z gorliwością ducha Klara spełnia nakazy Pana, aby oddać Mu talent pomnożony. Chętnie wyciąga ręce do ubogich, gdyż posiada wrażliwe serce. Rośnie w miłosierdzie. Pochyla się nad ludzką nędzą.
Bardziej chce służyć służebnicom Chrystusowym, niż żeby jej służono. Od samego początku stara się postawić budowlę wszystkich cnót na fundamencie pokory.
Służba pomnaża miłość w Jej sercu. W Regule pisze, że trzeba mieć dużo cierpliwości w utrapieniach i chorobie. Jest wzorem cierpliwości. Z Jej ust wychodzi wyłącznie mowa święta i dziękczynienie.
Od kiedy poznaje łaskę Pana Jezusa Chrystusa, żadna pokuta nie jest dla niej ciężka, żadna choroba bolesna.
Nic nie łamie Jej ducha i go nie odmienia.

Błogosławi
    Klara poświęca się Chrystusowi całkowicie, z duszą i ciałem w duchu pokory. Postawa Jej serca prowadzi do tak głębokiej wiary, iż Pan przez Jej ręce czyni cuda. Oto siostrom brakuje chleba. Przejęta siostra Cecylia zwraca się do Matki Klary o pomoc. Klara błogosławi chleb, który nakarmi wielką rzeszę sióstr.
    Błogosławi swe uczennice, zarówno obecne przy Niej, jak i siostry przyszłe, wszelkimi błogosławieństwami. Jest kierowniczką pokornych, najpokorniejszą ze wszystkich sióstr.
Dlatego Pan wywyższa służebnicę Klarę i przez Jej ręce błogosławi Wspólnocie, miastu Asyżowi, światu.
Pomnaża liczbę Jej naśladowczyń i zawsze je strzeże.

 

Opublikowano 27 lipca 2021 r.
Powered by CuteNews


Intencje

Jeśli chcesz, abyśmy modliły się razem z tobą, w twoich intencjach – napisz do nas:





Ofiary

Jeśli chcesz nas wesprzeć materialnie:
PKO BP I ODDZIAŁ W KRAKOWIE
Nr 58 1020 2892 0000 5902 0161 5863

Kontakt

KLASZTOR SIÓSTR KLARYSEK
ŚW. ANDRZEJA APOSTOŁA W KRAKOWIE
ul. Grodzka 54, 31-044 Kraków

tel. +48 12 422 16 12
klaryski@klaryski.pl