Błogosławiona Salomea

Księżniczka, która odrzuciła koronę królewską i wybrała ubóstwo idąc śladem św. Franciszka i św. Klary. Odkryła, że na Miłość odpowiada się miłością: całkowitą, pełną oddania i rezygnacji z siebie.

Błogosławiona Salomea (1211/1212 - 1268)

Była piastowską księżniczką, córką Leszka Białego i Grzymisławy, księżniczki ruskiej, oraz starszą siostrą Bolesława Wstydliwego. Pobożnie wychowana, wcześnie weszła na scenę życia politycznego, a to za sprawą układu między Leszkiem i Andrzejem II, królem węgierskim. Została obiecana jako małżonka synowi Andrzeja, Kolomanowi, i miała objąć panowanie nad księstwem halickim. Początkowo układ został jednak zerwany i Andrzej koronował tylko swego syna. Ostatecznie Salomea została odesłana w 1218 r. na dwór węgierski, a potem 12-letni Koloman i 8-letnia Salomea objęli tron w Haliczu. Po dwóch latach zostali uwięzieni w Toczersku, ale po rokowaniach z książętami ruskimi zostali odesłani na Węgry.

Koloman, a z nim Salomea, otrzymał władzę nad terenami dzisiejszej Dalmacji, Chorwacji i Słowenii. W obliczu szerzących się sekt młodzi starali się o krzewienie kultu katolickiego, za co papież Grzegorz IX udzielił im specjalnej opieki i przywilejów papieskich. Poznali też wówczas tworzący się Zakon franciszkański i stali się jego tercjarzami. Młodzi zobowiązali się od początku do życia w dziewictwie, co potwierdzili ślubem czystości. Na ich dworze wychowywała się mała Kinga, przyszła małżonka Bolesława Wstydliwego i przyszła święta.

W 1241 r. po walce z Tatarami, na skutek odniesionych ran, zginął Koloman. Salomea jako 30-letnia wdowa wróciła na dwór swego brata, Bolesława. Tam jednak postarała się z pomocą braci franciszkanów o utworzenie klasztoru klarysek, do którego w 1245 r. sama wstąpiła. Pierwsze siostry pochodziły z klasztoru praskiego, wysłane przez św. Agnieszkę Czeską. Salomea żyła jako klaryska 23 lata i dała świadectwo intensywnej, choć cichej pokuty oraz głębokiego nabożeństwa do Maryi Dziewicy. Do dziś siostry przechowują jej włosienicę i ikonę Maryi Hodegetrii, ofiarowaną Salomei jeszcze na Węgrzech przez matkę Kingi, Marię Laskaris, córkę cesarza z Konstantynopola.

Gdy Bolesław objął tron krakowski, klasztor zdecydowano przenieść w okolice miejscowości Skała. Zatwierdził tą zmianę papież Aleksander IV w 1260 r. Klasztor z kościołem dedykowanym św. Marii Magdalenie był miejscem pielgrzymek ze względu na przywilej zyskania przez pielgrzymów odpustu zupełnego. Ta wspólnota stała się klasztorem macierzystym dla klarysek w Polsce. Salomea spędziła tam ostatnie lata życia, nie przyjęła jednak funkcji ksieni (przełożonej). Latem 1268 r. czując już utratę sił pozostawiła testament i przewidziała swą śmierć, która nastąpiła 10 listopada 1268 roku. Zmarła w opinii świętości. Pochówek odbył się w Krakowie i ciało Salomei umieszczono w kościele franciszkanów, duchowych opiekunów rodziny książęcej. Do jej grobu przychodziły liczne pielgrzymki i pojedyncze osoby, aby prosić o wstawiennictwo u Boga. W 1672 r. Papież Klemens X zatwierdził jej kult.

Szczególne intencje do bł. Salomei

Prośby kierowane do Bł. Salomei spisujemy w specjalnej księdze, ufając, że otrzymamy także informację o ich wysłuchaniu.

Jeśli chcesz poprosić o takie wstawiennictwo, zaznacz to podając swoją intencję.



Świątobliwa za życia

Bł. Salomea była uważana za osobę świętobliwa już za życia. Natomiast po śmierci, która zastała ją w klasztorze w Skale w 1268 roku, jej ciało stało się cenną relikwią (tzw. relikwia I stopnia). Podobnie jak przedmioty, których używała (tzw. relikwie II stopnia): do dziś przechowujemy jej tunikę pokutną – tzw. włosienicę i mozaikową ikonę Maryi Dziewicy, którą według tradycji Salomea otrzymała jeszcze na dworze węgierskim.

Bracia Franciszkanie, jako duszpasterze rodziny książęcej na Wawelu, zabiegali o pochówek bł. księżnej Salomei w ich kościele, gdyż należała ona do rodu Piastowiczów, mimo iż nie panowała w Polsce, tylko na ziemiach podległych węgierskim Arpadom.

Salomea została pochowana najpierw w nawie głównej kościoła Franciszkanów, a potem utworzono osobną kaplicę z trumienką zawierającą jej relikwie: kaplicę bł. Salomei – po lewej stronie nawy głównej kościoła.

Relikwie

Siostry jednak zachowały cząsteczki jej ciała w trzech ozdobnych relikwiarzach. W ten sposób ich duchowa Matka i Siostra jest nadal pośród nich.

Za pozwoleniem Biskupa wykonujemy obrazki zawierające relikwie w postaci tkaniny otartej o relikwie ciała Salomei. Rozdając je wiernym, pragniemy rozpowszechniać znajomość jej osoby, życia i świętości. Liczymy także na podziękowania za otrzymane łaski za wstawiennictwem naszej Błogosławionej Matki.

Można także nabyć u nas różaniec z materiałem potartym o kość bł. Salomei.

Błogosławione wino

Tradycja wspólnotowa zawiera zwyczaj błogosławienia wina poprzez zanurzenie w nim relikwii bł. Salomei. Siostry zgromadzone na tym nabożeństwie modlą się prosząc bł. Salomeę, by wstawiała się za osobami, które będą kosztowały tego wina lub nacierały nim chore miejsca na swoim ciele. Wierzymy, że takie znaki pomagają przybliżyć się nam do naszych świętych w Niebie, otrzymać ich wstawiennictwo i uprosić oczekiwane łaski.

Historia klasztorna wspomina o cudownych uzdrowieniach przez dotknięcie relikwiami lub przez obmycie winem bł. Salomei. Osoby zainteresowane otrzymaniem wina poświęconego relikwiami bł. Salomei mogą zgłaszać się po nie osobiście do naszego klasztoru.

Nowenna do bł. Salomei

W naszej wspólnocie codziennie modlimy się do naszej Matki i patronki. O stałej porze odmawiamy Nowennę za jej wstawiennictwem w polecanych nam intencjach. W sposób uroczysty taka nowenna jest przeżywana w listopadzie: od 10 do 18 odprawiane są Msze św. i odmawiana litania do bł. Salomei w polecanych intencjach. Na tych celebracjach są obecne także relikwie Błogosławionej Salomei.

Dzień uroczysty to 19 listopada - dzień jej liturgicznego wspomnienia w kalendarzu kościelnym. Klasztor ma przywilej celebrowania wtedy liturgii świątecznej.

Nowenna do bł. Salomei

Pieśni ku czci bł. Salomei



1. Choć tyle wieków





2. Salomeo, święta księżno





3. Święta Matko, Salomeo





4. Pójdźmy radośnie

Poezja o bł. Salomei

z Epitafium bł. Salomei w kościele OO. Franciszkanów w Krakowie

Złożona w tym grobowcu królowa Halicza, Salome,
chwała Sarmatów oraz Panończyków
Szczęśliwa - mogła dorównać dziełom
błogosławionych
I długo lekceważyć ludzkie powaby.
Dochowała ona dziewiczej, prawdziwej skromności
mimo, że była, za wolą ojca,
poślubiona mężowi.
Jasna zatem w życiu, zaiste najjaśniejsza,
gdy uskrzydlona dusza została dołączona do orszaku.
Cuda działy się oczywiste, wypłynął olejek
z dziewiczego ciała – ciała zdolny uzdrowić.
Jeśli ukrywasz w ziemi tę, co doznawała czci,
szczęśliwa jesteś, skało
i błogosławiona nad inne mogiło.

Ks. G. Guarnieri, 1689 r.

Pieśń do Salomei

1. Pustelnia w Skale była świadkiem Twej tęsknoty
Jasne promienie wypierały półmrok nocy
Gdy tuliłaś w dłoniach krzyżyk, zasłuchana
W głos Miłości, Przyjaciela, Twego Pana.

Ref.: Salomeo, Twoje imię znaczy „pokój”
Salomeo, stań się w ludziach światłem w mroku
Niech Twa wiara umocniona zaufaniem
Zmieni lęk w pełnię radości zmartwychwstania.

2. On pragnął w Tobie uformować Namiot
Obecność Pana odczuwałaś blaskiem znamion
Krzyżowych ran, które niosłaś jak klejnoty
Ofiarę Jezusa połączyłaś z Twoją.

3. Salomeo zanurzona w ciszy Boga
Powiedz, jak powierzyć serce dłoniom Ojca,
Jak ukochać pieśń nocy Krzyżowanego,
W Duchu Świętym jak pragnąć dobroci, Słowa…

s. Elżbieta Sander

Kim jesteś dla mnie
Salomeo…
Matką i siostrą,
Oblubienicą wskazującą na Krzyż –
Umiłowanego i Umiłowanej Łoże.

Kim jesteś dla mnie dziś – po tylu wiekach,
Wciąż w pamięci i w sercu będącą,
Pokojem tchnąca,
wypraszająca pojednanie u Ojca…
Szczęśliwa, gdy wystarcza chleba
… i gdy nie wystarcza – ufająca

Kochająca samotność i ciszę,
a przecież znająca smak królewskiego dworu
Ty – wiedziałaś, że w „ciszy i ufności jest ocalenie”
- dla ludu jedności spragnionego…
I wciąż jesteś, Salomeo,
pośród nas –
wciąż cicha i pokorna,
miłosiernie słuchająca,
nadzieję niosąca –
Matka i siostra kochająca

s. Agnieszka Iwona Kutyna

Salomea i zorze

Noc łagodnie oddaje głos porankowi
na niebie nieśmiałe zorze
budzi się życie

modlimy się w kaplicy
do Początku i Bezkońca
istnienia

Z nami Salomea
śpiewa uwielbienie

polna dzieweczka z wiankiem na skroniach
czule szczebiocze – Miłości

Wyczuwam radość podniosłej chwili
kiedy niebo łączy się z ziemią
cudownie
wchodzimy w codzienność

Czytam przy stoliku w refektarzu
smutne wieści:
w Iraku – podążali do pracy w rafinerii
prości robotnicy

wybuchnął samochód – pułapka
pięciu nie przeżyło poranka

Biegnę do kaplicy. Nie widzę Jej twarzy
iskrzy we mgle srebro łez
ktoś cichutko łka
Salomea

Wieczorem zapalamy znicze
klękamy przed Dającym życie
jakże płonie w nas radość nieba

Tak, Salomeo
To nic, że przemija
postać.
Życie nie kończy się

Pierwsze zorze. Czuję uwielbienie
nadchodzi dzieweczka z wiankiem
zieleni.

Nowy dzień. Zbliżamy się do Domu

s. Elżbieta Sander

Posłuszna byłaś Rodzicom
gdy za mąż Cię wydawali

Posłuszna natchnieniom
gdy trzeba było dochować
ślubu dziewictwa

Posłuszna mężowi
z którym poszłaś do więzienia

Posłuszna Kościołowi,
św. Franciszkowi, św. Klarze
gdyś klaryską została
pierwszą w Polsce

Błogosławiona Salomeo,
Matko nasza
swoim przykładem
ucz nas, jak żyć święcie

s. Jolanta Śmigowska

Salomea. Tryptyk Światła

Temu, który mnie przedziwnie stworzył. Ojcu.

Jego łaska zawsze przy mnie była.
Nie rozumiałam wszystkiego,
jednak czułam, że wznosi mnie
i oczyszcza. Dla siebie.
Pragnęłam słuchać Jego próśb. Zaproszenia.

Zwierzyłam się memu ojcu i panu, Leszkowi Białemu
Że cała należę do innego Ojca
Nie odpowiedział. Jak zwykle – dumny, chociaż skrycie czuły i wrażliwy
oddał mnie z bólem serca na węgierską tułaczkę

Wszystko układało się inaczej,
wbrew memu sercu.
Korona halicka uwierała skronie,
rzeźbiła przestrzeń dla lepszej –
cierniowej

Ojcze, prowadziłeś mnie cudowną drogą

Koloman
przyjaciel trudnego wzrastania
wyrzekł się wielu radości.
Dziś uczestniczy w Twej miłosnej Uczcie,
zatem wybrał właściwie
Ukryłeś w swych ramionach całą bolesną przeszłość,
więzienie
nieznane jutro
Na obu dłoniach wyryłeś imię SALOMEA

Wchłaniałam całą istotą Twą Obecność
Ojcze

Temu, który mnie odkupił własnym Ciałem i Krwią. Synowi.

Tak, pozwoliłeś mi nieść Krzyż
jednak wyjaśniłeś mi już wcześniej, iż
jego gałązki i kwiaty są wieńcem laurowym
dla mnie

Kiedy bolały mnie ręce od pracy w szpitalu
od przewijania staruszek, krojenia chleba,
noszenia wody
siadałam na kolanach przed krzyżem
wyciągałam dłonie
ukrzyżowane wolą Miłości
cieszyłam się współcierpieniem

Na zewnątrz mrok, zimno i nędznie
a mój świat z Tobą
jaśniał cudem istnienia

Zatem czerpałam – zawsze głodna dobroci Słowa

Niczego nie mogłam Ci odmówić
bo wiedziałam
że ramiona kiedy kochają – palą
pragnieniem otulania
samotnej przestrzeni ludzkiego serca

Tylko Twoja miłość Panie
potrafiła mnie nasycić

Temu, który jest moim szczęściem. Duchowi Świętemu

Niełatwo wyrazić
tajemnicę Uświęcającego, kiedy
wiele spraw w moim ludzkim odbiorze
toczyło się wspak. Wiedziałam jednak, że
to Twoja ulubiona droga
po której przechadzasz się z księżniczkami. Czuwasz.
I tak jest.

Lubiłam o zachodzie słońca
rozważać z Tobą tajemnice Nieba

Już od dawna nie należałam do siebie

Błagałeś za mną niewysłowioną modlitwą
a ja
przyjmowałam świeżość życia
do ostatniego oddechu

Potem…

s. Elżbieta Sander

1. Brzozowa aleja zastyga w zachwycie
Milczący wiatr mocniej jeszcze mknie
Dziś Salomea oddaje swe życie
W prześwit nieboskłonu niedługo przeniknie

2. Piękni jej duszy odbite w stworzeniach
Jej głos zawieszony – brzmi w klasztornych murach
Słyszę modlitwę, pieśni, napomnienia
Które jak echo brzmią w duchowych córach

3. Tak Salomei odwaga i męstwo
Splata się z serca wrażliwych płomieniem
O Oblubieńca wciąż walcząc zwycięstwo
Ciągle oddycha zbawienia pragnieniem

4. O Salomeo, krocząca dzisiaj w brzozowej alei
Boskim milczeniem jak wiatrem tulona
Daj nam choć cząstkę Twojej nadziei
Kochana Matko, o Błogosławiona!

ks. Grzegorz Guga

Błogosławiona bądź, Salomeo!
Cnoty nam Twoje na wzór jaśnieją,
Płaszcz Twej opieki chroni w złej doli,
Litosne dłonie leczą, co boli.

O Dobra matko! Przyjmij w podzięce
Nasze pokorne modły dziecięce
A że to mało – tylko dziękować –
Testament święty Twój chcemy chować,

Boga tak kochać, jak Tyś kochała
Bo cnoty córek – to Matki chwała.
O dobra Matko przyjmij w podzięce
Nasze pokorne modły dziecięce.

Chwała bądź wieczna Bogu na niebie,
Za łaski, które dał nam przez Ciebie.
O dobra Matko! Przyjmij w podzięce
Nasze pokorne modły dziecięce.

s. Emilia Lucht OSC

Jedność dusz

1. Bóg Ojciec stwarzając cały ogrom ziemi
Tkając firmament zdobny w złote gwiazdy
Odział wiosnę w kwiaty, jesień w deszcz i słotę
A dla nas już przewidział Salomeę ksieni.

2. Zrodzona jest Salomea z nieobjętej Ciszy
Z Praźródła kontemplacji czerpie soki życia
W Sercu Jezusowym szuka wciąż ukrycia
Do Niego przytulona świętą wolę słyszy

3. Grotą i pustelnią jest Jej własna dusza
Pokryta śnieżną bielą tak jak górskie szczyty
Tu miejsce Bóg znajduje- i tu jest Ukryty
Bo w sercu tej Wybranej nie panuje susza

4. W jedno zjednoczony jest Bóg z Salomeą
Jeden krzyż ich spaja i jedna ofiara
Lecz na tę miłość spuszczona kotara
A serce Salomei nieodkrytą celą

ks. Grzegorz Guga

Testament bł. Salomei

Pokorna służebnica Chrystusa, siostra Salomea podaje rejestr niżej wymienionych dóbr wszystkim mającym przejrzeć obecne pismo. Rozezna wasze zgromadzenie, że ja, wzmocniona w Panu, zdrowa na ciele i duszy, co do moich włości zarządziłam, że należy tak rozdzielić.


Testament

XIII-wieczne pamiątki w klasztorze

W Testamencie Salomea wspomina o „malowanych obrazach” i księgach oraz o wykwintnym wystroju kościoła. W obecnym wyposażeniu skarbca i archiwum krakowskich klarysek jest kilka, niezwykle cennych, średniowiecznych obiektów, które z dużym prawdopodobieństwem podziwiała również bł. Salomea: ikona mozaikowa z przełomu XII i XIII wieku, graduał franciszkański z ok. 1243 r. oraz ostensoria.


Pamiątki

Więcej informacji

Można także nabyć u nas obrazki, foldery o bł. Salomei, nowennę i litanię do bł. Salomei, książeczkę o bł. Salomei, ikony. W książce „Błogosławiona Salomea i klasztory klarysek w Zawichoście, Skale i Krakowie do końca XV wieku” można znaleźć źródła dotyczące życia i kultu bł. Salomei, a także przedstawienie duchowości klarysek w XIII-XV wieku oraz opis ich codziennego życia w klasztorze.

Zapraszamy do lektury.