Pisane sercem - o bł. Salomei - cz.1

Niniejszym tekstem chcemy rozpocząć cykl krótkich refleksji związanych z bł. Salomeą, które w swoim zamyśle mają posłużyć do większego zaznajomienia się z naszą Błogosławioną. Nie będą to opracowanie naukowe, ale refleksje, rozważania, przemyślenia związane z bł. Salomeą, pisane przez nas przede wszystkim sercem i przelane na papier, aby w ten sposób mogły dotrzeć poza mury naszego krakowskiego klasztoru. Zachęcamy do lektury. Każdego miesiąca będzie ukazywał się nowy tekst, aby w ten sposób w łączności z trwającą nowenną miesięcy stanowił jeden z etapów drogi przygotowania do głównej uroczystości jubileuszowej 19 listopada 2018 r.

        Rozpoczął się okres Wielkiego Postu, czas dany nam na podjęcie nawrócenia. W Środę Popielcową usłyszeliśmy z ust proroka Joela, że mamy rozdzierać nasze serca a nie szaty, czyli mamy wejść do izdebki naszego serca i tam poprzez skruchę, pokutę i umartwienie powrócić na nowo na drogi naszego Pana. Pewnie każdy z nas ma doświadczenie, że dużo łatwiej jest podjąć i wykonać zewnętrzne uczynki pokutne niż przybliżyć się do prawdy o kondycji własnego serca i pozwolić, aby Jezus je oczyścił swoim Duchem. Poznanie prawdy boli, dlatego często poprzez stosowanie różnych mechanizmów uciekamy od wierności tej drodze, nawet jeżeli ją podejmujemy, bo trudno jest na niej wytrwać, szczególnie kiedy Bóg pozwala nam zobaczyć to, co wymaga w nas nawrócenia. Czy w takich chwilach nie przychodzi nam łatwiej pomyśleć o innych, o ich wadach, niedoskonałościach, słabościach, niż o sobie? Czy w takich chwilach nie przychodzi nam łatwiej szukać winnych wokół, w sytuacjach, okolicznościach niż w sobie? Myślę, że jeżeli stajemy w pokorze przed Bogiem to dostrzegamy w sobie te rozbieżności. Dlatego Wielki Post stawia przed nami KRZYŻ JEZUSA, dar i drogę naszego odkupienia, aby stając wobec Jezusa, który umarł na krzyżu za nasze, a konkretnie za każdego z nas grzechy, za moje i Twoje,  nasze serce zechciało choć odrobinę się skruszyć i ukorzyć przed Nim samym.

     Jednym z aspektów duchowości franciszkańskiej i klariańskiej, jest pokuta ewangeliczna i  pasyjność, czyli misterium krzyża. Św. Klara, założycielka naszego Zakonu i naśladowczyni św. Franciszka,  jest dla nas tu świetlanym przykładem jak podejmować pokutę, jak chodzić drogami Ewangelii, czyli drogami nawrócenia i jak dać się przeniknąć tajemnicy krzyża Jezusa Chrystusa. Święta z Asyżu pokazuje nam jak współcierpieć z Jezusem, aby w swoim własnym ciele dopełnić braki udręk Chrystusa; uczy ascezy pokutno-ofiarniczej wypływającej z wiary i miłości; uczy także postawy cierpliwego i pogodnego niesienia swojego codziennego krzyża – tego z woli Opatrzności i tego z dobrowolnych umartwień ; oraz uczy akceptacji wszystkich doświadczeń. Misterium Krzyża staje się dla Świętej z Asyżu sposobem na pokonanie lęku, zachłanności oraz uwolnienia się od marności i przywiązania do dóbr tego świata; jest także sposobem w walce przeciw zasadzkom chytrego wroga i wyzbycia się wszelkich zafałszowań; dostosowaniem woli ludzkiej do woli Bożej.

        Doskonałą uczennicą tej drogi w szkole św. Klary stała się bł. Salomea, która pozwoliła, aby misterium paschalne wniknęło do głębi jej serca i całkowicie je przemieniło. Nasza Błogosławiona może być i jest drogowskazem w duchowej pielgrzymce, jak odczytać duchowość św. Klary i jak owocnie nią żyć.

        W naśladowaniu Jezusa za przykładem św. Klary bł. Salomea wybrała to co najtrudniejsze – krzyż. Widzimy bł. Salomeę w różnych momentach jej życia, jaką tą, która nie ma w sobie wahania wobec konkretnego doświadczania w życiu codziennym misterium krzyża. Dostrzegamy jak na tą szczególną drogę odpowiada podejmując umartwienie, pokutę, wyniszczenie siebie poprzez przyjęcie ubóstwa i upokorzeń, oraz pielęgnowanie w sobie cnót: cierpliwości, łagodności, prostoty. Jej życie jest wypełnione czynami miłości, nawet w sytuacjach granicznych, w których stawiał ją Bóg. Widzimy ją jako tą, która ma spojrzenie osoby wierzącej, tzn. takiej, która dostrzega Boga we wszystkim i zawsze. Możemy się domyślać, że był to proces wzrastania w wierze, w czasie którego trwała wiernie i wytrwale przy krzyżu Jezusa z sercem ufnym i pełnym zawierzenia. Jak wiemy bł. Salomea zapisała się w tradycji, najpierw ustnej, później pisanej, jako surowa pokutnica z groty pustelni w Grodzisku. Ta jej postawa, taki styl życia w ostatnich 7 latach przed śmiercią, wskazuje na jej całkowite zanurzenie się w Boga i w Jego sprawy, na zjednoczenie się z Jezusem, aby w swoim własnym ciele dopełnić braki udręk Chrystusa i tak stać się narzędziem pomocy w odkrywaniu dróg zbawienia dla  ludzi żyjących w świecie.

        Żyjąc we wspólnocie Kościoła trzeba nam pamiętać, że podejmujemy pokutę, umartwienie i drogę nawrócenia nie tylko dla siebie. Ponieważ od chwili chrztu św. nasze życie oddaliśmy Jezusowi, do Jego dyspozycji oraz na służbę Kościołowi, dlatego każdy nasz trud nawrócenia i każdy akt zjednoczenia się z Jezusem, jest nie tylko dla nas samych, ale także dla tych którzy żyją obok nas. To jest szczególna dla nas droga bliskości z Jezusem i szczególna misja zbawiania naszych braci i siostry. Dlatego módlmy się za siebie nawzajem  o światło Ducha Świętego, by Duch Pański przemieniał miłością nasze serca  i każdego dnia tego świętego czasu Wielkiego Postu czynił je nowymi, abyśmy tak jak św. Klara i jej duchowa córka bł. Salomea byli pomocnikami samego Boga, niewysłowionego, którzy podnoszą upadające członki Jego ciała.

Wielki Post, luty 2018 r.

s. Joanna Długa OSC

Opublikowano 01 February 2018

<< Previous 1 2 3 4 5 6 7 Next >>

Powered by CuteNews

Pisane sercem:

Pisane sercem - o bł. Salomei cz. 7
Powered by CuteNews


Ofiary

Jeśli chcesz nas wesprzeć materialnie:
PKO BP I ODDZIAŁ W KRAKOWIE
Nr 58 1020 2892 0000 5902 0161 5863

Kontakt

KLASZTOR SIÓSTR KLARYSEK
ŚW. ANDRZEJA APOSTOŁA W KRAKOWIE
ul. Grodzka 54, 31-044 Kraków

tel. +48 12 422 16 12
klaryski@klaryski.pl